Nasze dzieci w sieci

Nasze dzieci w sieci

Internet jest ogólnie dostępnym medium, stał się jak jazda tramwajem, jak oglądanie telewizji i korzystanie z ekspresu do kawy. Nie cofniemy kijem Wisły, ale możemy nauczyć się jak używać go w sposób nie zagrażający zdrowiu i życiu naszych dzieci. Zakazywanie korzystania lub udawanie, że problem nas nie dotyczy, nie jest najlepszym rozwiązaniem. Korzystanie z Social Mediów przechodzi wtedy do szarej strefy. Słyszymy od naszego dziecka „mamo ja tylko chciałam coś sprawdzić”, „robię coś do szkoły”, „odpisuję koleżance” itp. Usypia to znakomicie naszą czujność.

Co mówią nam aktualne badania na temat Social Mediów?

79% Polaków ma dostęp do internetu
17 mln. Aktywnie używa mediów społecznościowych
(kiedy w 2018r. było to 2 mln. mniej osób)
Dorośli spędzają w social media około 1h 45min. dziennie
Dzieci, aż 4h i 12 min. dziennie

Jeśli uważasz, że ten problem nie dotyczy Ciebie, ani Twojego dziecka, to jesteś w błędzie.

Najczęściej aktywne Social Media to:

Youtube (89%),
Facebooka (85%),
Messenger (64%)
Instagram (43%)
Skype (33%)

Psycholodzy zauważyli, że szczególnie u dzieci rośnie procent używania takich programów jak: TikTok, Discord, Twitch, Tumblr, Reddit i Pitnterest. Ciekawe czy wszystkie te programy są znane rodzicom? Czy wiedzieliście o tym, gdzie w sieci buszują Wasze dzieci? Co tam robią i dlaczego?

NASK Państwowy Instytut Badawczy zauważył i zbadał, że dzieci korzystają samodzielnie z internetu średnio już od 7 roku życia, ale im młodsze pokolenie tym kontakt następuje wcześniej. W innym badaniu tego samego ośrodka na pytanie „ile w przybliżeniu korzystasz z internetu?” okazało się, że 12% nastolatków korzysta po 8 godzin dziennie, a co 10 dziecko stwierdza, że z telefonu korzysta prawie cały czas.

Ogólnopolskie badania Młodzi Cyfrowi przeprowadzone w 2019 r. pokazały, że średnia wieku otrzymania pierwszego smartfona to 10 lat, ale uczniowie szkół podstawowych deklarują otrzymanie pierwszego smartfona już w wieku lat 9. 30% dzieci uważa, że ich życie byłoby puste bez smartfonu.

Zobaczmy jak sprawa wygląda na bardzo popularnym TikToku?

Czy wiedzieliście, że 2/3 społeczności TikTok to młodzież w wieku 13-15 lat. 18% to osoby poniżej 13 roku życia. 15% stanowi młodzież w wieku 16-18 lat. Starsi stanowią jedynie 2%. Gwiazdy TikToka są współczesnymi celebrytami naszych dzieci. Wyznaczają trendy mody, ale też tego, co się słucha, co się ogląda i jak się myśli o świecie. Dzieci wzorują się na ich sposobie życia, myślenia i funkcjonowania społecznego.

Co oglądają nasze dzieci?

 Po pierwsze gamerzy – czyli osoby grające w gry w sieci. I tu mamy ogromny wybór od grzecznych i inteligentnych przekazów po wulgarny język i agresję. Dzieci lubią oglądać jak ktoś inny gra w tę samą grę co oni. Gamer opowiada przy tym co robi, przeżywa emocje na żywo. Zachęca fanów do interakcji, pisania, kupowania gadżetów.

Po drugie śmieszne filmiki – czyli np. człowiek przebrany za pająka, czy pies, który podskakuje 100 razy.

Po trzecie – tutoriale czyli metoda pokazania krok po kroku jak coś zrobić. Np. jak ufarbować włosy, jak przygotować pizzę lub jak zrobić bombę domowymi metodami. Możemy zobaczyć wiele pomocnych filmów z cyklu zrób to sam na każdy temat.

A jak wygląda szara strefa sieci?

Są jeszcze bijący rekordy popularności patostreamerzy lub patoinfluencerzy. Stream oznacza ogólnie transmitowanie przekazu na żywo, bez montażu i cięć. Patostream polega na nagrywaniu filmów przez ludzi bez zasad i norm moralnych. Często posługują się wulgarnym językiem. Przykładami są filmiki z wyzwiskami, rasizmem, publicznym biciem matki czy dziewczyny, namawianiem do rozbierania czy picia wódki, groźby karalne i wiele innych. Dlaczego ludzie to robią? Dla pieniędzy. Patostreamerzy zarabiają nawet 20 – 40 tyś. miesięcznie. Kiedy zapytano dzieci dlaczego oglądają takie filmiki chłopcy odpowiedzieli, że głównie „dla rozrywki”, a dziewczynki – „z ciekawości”.

Jakie treści najczęściej publikują nasze dzieci w sieci?

Według badań wspomnianego już NASK na pytanie „Jakie treści najczęściej publikujesz na swoim profilu w mediach społecznościowych?” aż 58.8% odpowiedziało, że zdjęcia i filmy z własnym wizerunkiem. A 44,5% dzieci publikuje zdjęcia, które sami zrobili.

Chłopcy najczęściej oglądają graczy na YouTube, a dziewczynki najczęściej publikują swoje zdjęcia na Instagramie.

10% dzieci udostępnia w sieci swój numer telefonu.

Reasumując psycholodzy biją na alarm, żeby rodzice zaczęli mieć kontakt z tym, co robią dzieci w sieci. Większość młodych ludzi stwierdza, że online pokazujemy siebie lepszymi niż jesteśmy naprawdę, a 20% nastolatków przyznaje, że to, co publikuje w sieci o sobie nie jest prawdą. Z drugiej jednak strony dzieci często trafiają na psychoterapię myśląc o sobie, że są gorsze od innych, że inni mają więcej likeów, kolegów, ładniejsze zwierzątka w domu, i mnóstwo nowych ubrań. Rówieśnicy wydają się też szczuplejsi i ładniejsi. Takie porównywanie powoduje znaczne obniżenie nastroju. Trzeba też wspomnieć, że co drugie dziecko doświadczyło przemocy w internecie. Nastolatkowie najczęściej padali ofiarami wyzywania, ośmieszania i poniżania. Niestety co 3 poszkodowana osoba nie zgłasza takich sytuacji nikomu. Przeżywa to sama w zaciszu swojego pokoju. Często dzieci nie zwierzają się nie tylko rodzicom ale również nie mówią przyjaciołom.

Co wiemy jako dorośli?

Niewiele…

1/3 uczniów twierdzi, że ich rodzice nie wiedzą do czego dziecko używa internetu i smartfona. Połowa stwierdza, że rodzice nie rozmawiają z nimi o korzystaniu z internetu, nie uczą ich prawidłowo korzystać z sieci. Natomiast aż 10% twierdzi, że rodzice w ogóle nie są zainteresowani ich życiem w sieci. Traktują ten problem marginalnie i nie uważają spędzania czasu w sieci za szkodliwe.

Zapraszamy na konsultacje dotyczące tego jak rozmawiać z dzieckiem o internecie, na co zwracać uwagę, co może nas niepokoić, a co należy wspierać.

Autor:
Aneta Adamkowska – psycholog, psychoterapeuta

Bibliografia:
Badania 2019r. Młodzi Cyfrowi
NASK Państwowy Instytut Badawczy
Konferencja Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego – wystąpienie Justyny Dzieduszyckiej-Jędrach

Dodaj komentarz