Witaj na moim Blogu – www.plock-terapia.pl.
Nazywam się Aneta Adamkowska i jestem płockim psychologiem. Dzisiaj poruszę ważny temat współczesnych uzależnień. Przyjrzyjmy się telefonom komórkowym.
Już w 2008 roku szczęśliwych posiadaczy telefonu w Polsce było 97%. Dzisiaj znamy ludzi, którzy mają dwie lub trzy komórki. Pozornie chodzi o to, by tę do kontaktów w pracy wyłączać po wyjściu z biura ale w praktyce prawie nigdy się tego nie robi. Chcemy być w kontakcie, kontrolować, trzymać rękę na pulsie. Jesteśmy dostępni non stop dla każdego. Nie wyłączamy telefonu i sprawdzamy go jak najczęściej. Potrzebujemy najnowszego modelu, bo znajdziemy tam jeszcze lepszy aparat, większy wyświetlacz, szybsze oprogramowanie. Chcemy pisać ze wszystkimi i o wszystkim. Odbieramy i wysyłamy informacje, dane, piszemy o emocjach, doświadczeniach, informujemy o porodach, pogrzebach i weselach. Uprawiamy telefoniczny ekshibicjonizm. Jeśli kot przeszedł nam przez drogę, właśnie zmieniła się pogoda, zgubiliśmy frotkę do włosów natychmiast potrzebujemy komuś o tym powiedzieć. Komórka jest niezastąpiona… Jest naszą przyjaciółką, powierniczką i przedłużeniem naszego kciuka. Nigdy jej nie wyłączamy, musi czuwać nad nami nawet w nocy. Po przebudzeniu sprawdzamy połączenia, SMSy, FB, Instagram i pocztę. Czytamy gazety, oglądamy obrazki i tracimy cenne minuty naszego życia by być on-line. Tych, którzy nie noszą komórki uważamy za dziwaków.
Jeśli choć część rzeczy, które przed chwilą przeczytałeś, jest Ci bliskie to znaczy, że prawdopodobnie jesteś uzależniony od telefonu.
Niektórzy z Was ulegną chwilowej refleksji i zapytają, jak z tym walczyć, inni nie będą widzieć w tym nic nadzwyczajnego. Uzależnienie jest uzależnieniem wtedy, kiedy wpływa na nasze funkcjonowanie. Utrudnia je, uniemożliwia, kiedy nie możemy żyć bez naszego papierosa, czekolady, serialu, gry czy telefonu.
Jeżeli uważasz, że nie jesteś uzależniony i absolutnie mógłbyś żyć bez komórki proponuję, żebyś poddał się testowi i zaczął wyłączać ją na noc albo na kilka godzin w ciągu dnia, albo na jeden dzień w tygodniu… Jeśli znalazłeś milion powodów dla których absolutnie nie możesz tego zrobić, to prawdopodobnie jesteś uzależniony.
Czym to grozi?
– odcinamy się stopniowo od świata na rzecz rzeczywistości wirtualnej,
– doprowadzamy się do samotności i próbujemy z nią walczyć, spędzając jeszcze więcej godzin przed ekranem telefonu,
– spłyca się nasza ekspresja werbalna okazywania emocji,
– znikają inne zainteresowania,
– miewamy huśtawki nastroju,
– zaburzenia snu, jedzenia, picia,
– naturalnie wygasają nasze realne kontakty z innymi a wprost proporcjonalnie rośnie liczba znajomości wirtualnych.
Jak z tym walczyć?
Można spróbować zostawiać telefon, wyłączać go, nie SMSować etc. Może to oczywiście przynieść pożądany skutek, jakim jest ustąpienie objawu. Istnieje jednak ryzyko, że skoro mamy tendencję do uzależnienia, to prawdopodobnie wpadniemy w inne. W związku z tym lepiej jednak przyjrzeć się skąd i dlaczego staliśmy się uzależnieni? Jakie potrzeby w ten sposób próbujemy zrealizować, jakie uczucia dopuszczamy lub pomijamy? Jakie deficyty łagodzimy? Podczas terapii można podjąć pogłębioną pracę nad problemami, które stanowią fundament uzależnienia.
