Uporczywe, niechciane, niepożądane – myśli i działania. Osobowość obsesyjna

Uporczywe, niechciane, niepożądane – myśli i działania. Osobowość obsesyjna

Osobowość obsesyjna i kompulsywna

W dobie rozwoju technologii wiele osób skupia się na myśleniu i działaniu. Następuje idealizacja rozumu i wiary w postęp osiągany za sprawą ludzkiego działania. Cywilizacje zachodnie ponad wszelkie inne atrybuty cenią naukowy racjonalizm i pragmatyczne twierdzenie „potrafię to zrobić”. Dlatego tak wielu ludzi przywiązuję tak dużą wagę do zdolności, i logicznego myślenia i rozwiązania problemów praktycznych. Pogoń za przyjemnością i zaspokajanie własnych ambicji poprzez myślenie i działanie stanowią w naszym społeczeństwie ważną normę. Są czynnikami tak cenionymi i uprzywilejowanymi, że rzadko zastanawiamy się, jak złożone są konsekwencje takiej postawy.

Człowieka o osobowości obsesyjno – kompulsywna napędza myślenie i działanie, które wyraźnie przyćmiewają odczuwanie, intuicję, słuchanie, zabawę, marzenia, działania twórcze i wszelką aktywność mniej instrumentalną i w mniejszym stopniu inspirowaną rozumem.
W tej osobowości myślenie i działanie często używane jest w celach przede wszystkim obronnych. Odmianą tego zaburzenia jest np. pracoholizm.

Obsesje – uporczywe, niepożądane myślenie i kompulsje – uporczywe, niepożądane działania mogą pojawiać się u każdego człowieka, nie tylko u osób z obsesyjnym czy kompulsywnym charakterem, ale też nie wszystkie takie osoby cierpią z powodu powracających, niepożądanych myśli czy działań. Określamy ich osobowość jako obsesyjno-kompulsywną, ponieważ właściwy im styl radzenia sobie charakteryzują te same mechanizmy obronne, które wywołują symptomy obsesyjne i kompulsywne.

Freud opisał osoby o charakterze obsesyjnym jako uporządkowane, uparte, skąpe; inni opisali je jako uporczywe, uporządkowane, perfekcjonistyczne, punktualne, skrupulatne, skąpe, oszczędne, skłonne do intelektualizowania i dzielenia włosa na czworo. Pierre Janet opisał takie osoby jako sztywne, nieelastyczne, słabo adaptujące się, nazbyt sumienne, uwielbiające porządek i dyscyplinę, wytrwałe nawet w obliczu wielkich przeszkód. Na ogół można na nich polegać, są solidne i mają wysokie standardy etyczne. Są praktyczne, precyzyjne, skrupulatne w swoich wymaganiach moralnych. W warunkach stresu czy w skrajnie wymagających sytuacjach osobowości te mogą uciekać się do zachowań symptomatycznych, które następnie ulegają rytualizacji.

Z czego to się bierze?

Zygmunt Freud i współcześni psychoanalitycy zgadzają się, że kwestie analne są istotne w nieświadomym świecie osób z obsesją. Badania empiryczne stale potwierdzają powiązanie sfery analnej z obsesjami. Freud twierdził, że trening czystości na ogół stanowi pierwszą sytuację, w której dziecko musi wyrzec się tego, co naturalne, na rzecz tego, co społecznie akceptowane. Gdy dziecko przechodzi zbyt wczesny i zbyt surowy trening czystości, prowadzony w atmosferze agresji opiekuna, dziecko jest na przegranej pozycji. Dziecko doświadcza bycia kontrolowanym, ocenianym, zmuszanym do działania na zawołanie wywołuje w dziecku uczucie złości i fantazje, często na temat oddawania kału, które dziecko w końcu zaczyna odczuwać jako złą, sadystyczną, brudną i wstydliwą część Ja. Dla utrzymania tożsamości i pozytywnej samooceny ważna staje się potrzeba poczucia kontroli, bycie punktualnym, czystym i rozsądnym, a nie pozbawionym kontroli, niekonsekwentnym, brudnym, przyłapanym na emocjach, takich jak złość i wstyd. Te doświadczenia prowadzą do zasady „ wszystko albo nic”.

Podstawowy konflikt afektywny u osób obsesyjnych i kompulsywnych to wściekłość (na bycie kontrolowanym) versus strach (przed potępieniem lub ukaranym). Uczucia te są nieme, stłumione, niedostępne lub poddane racjonalizacji. Słowa służą do ukrywania emocji, a nie do ich wyrażania. Obsesyjny pacjent, pytany, co w związku z jakąś rzeczą czuje, odpowiadał, co o tym myśli. Ważnym wyjątkiem niepodlegającym regule ukrywania uczuć jest wściekłość.

Poznawcze mechanizmy obronne

Nadrzędnym mechanizmem obronnym osób obsesyjnym jest izolacja, a kompulsywnych – anulowanie. Osoby obsesyjno-kompulsywne używają obu mechanizmów obronnych. Osoby obsesyjne na wszystkich poziomach rozwojowych używają przemieszczenia, szczególnie w odniesieniu do złości, kiedy przenosząc ją z oryginalnego źródła na „uzasadniony” cel, mogą żywić to uczucie bez wstydu.

Osoby obsesyjne przeceniają sferę poznawczą i pracę umysłu. Uczucia przenoszą do nisko cenionej sfery kojarzonej z dziecinnością, słabością, utratą kontroli, dezorganizacją i brudem. W rezultacie w sytuacjach, w których emocje, odczucia fizyczne i fantazje odgrywają ważną i uzasadnioną rolę, znajdują się na z góry straconej pozycji.

 

Ludzie o charakterze obsesyjnym często bywają skuteczni, pełnią formalne, publiczne funkcje, jednak tracą grunt pod nogami w sytuacjach intymnych, domowych. Są zdolni do przywiązywania i miłości, lecz nie potrafią wyrażać czułości bez lęku i wstydu. Dlatego mogą zmieniać interakcje emocjonalne w relacji przytłaczająco poznawcze, a przecież nie do wszystkich ludzkich działań należy podchodzić z perspektywy racjonalnej analizy i rozwiązywania problemów.

Behawioralne mechanizmy obronne

Anulowanie to zasadniczy mechanizm obronny kompulsji. Osoby kompulsywne anulują poprzez działania mające nieświadomy charakter zadośćuczynienia i/lub magicznej obrony.  Szkodliwe zachowania kompulsywne, takie jak nadużywanie alkoholu, przejadanie się, zażywanie narkotyków, hazard, kradzież i seksualizacja, cechują raczej jednostki z poziomu borderline i psychotycznych, choć można je spotkać także na poziomie neurotycznym. Działania kompulsywne żadnemu z nas nie są obce np. opróżnianie talerza do czysta, mimo, że już nie jesteśmy głodni, sprzątanie domu, podczas gdy powinniśmy uczyć się do egzaminu, krytykowanie kogoś, kto nas obraził, choć wiemy, ze w ten sposób zyskamy tylko nowego wroga, wrzucanie „już ostatniej” monety do automatu do gry. Różne są wzorce zachowań kompulsywnych ludzi, a różnica między tym, do czego czujemy się zmuszani, a tym, co byłoby w danym momencie racjonalne, bywa niekiedy porażająca.

Zygmunt Freud uważał, że sumienność, drobiazgowość, oszczędność i pilność osób obsesyjno-kompulsywnych to reakcje upozorowane przeciwko marzeniom o byciu nieodpowiedzialnym, niechlujnym, rozrzutnym, nieposłusznym. Twierdził też, że w nadodpowiedzialności pacjentów obsesyjnych i kompulsywnych można dostrzec cień skłonności, z którymi oni walczą. Nieustającą racjonalność osoby obsesyjnej można rozumieć jako reakcje upozorowaną przeciwko przesądnemu, magicznemu myśleniu, którego obsesyjne mechanizmy obronne nie są w stanie całkowicie przysłonić.

Osoby obsesyjno-kompulsywne uderza ich fiksacja na obu stronach konfliktu między współpracą a buntem, inicjatywą a lenistwem, czystością a niechlujstwem, porządkiem a nieładem, oszczędnością a lekkomyślnością itd..

Relacja z obiektem

Rodzice i opiekunowie osób, których osobowość rozwinie się w kierunku obsesyjnym i kompulsywnym, ciągle ustanawiają dla nich wysokie standardy i oczekują od nich, że im sprostają. Są surowi i konsekwentni w nagradzaniu dobrego zachowania i w karaniu niewłaściwego. Jeżeli są kochający, to wychowują dzieci prawidłowo rozwinięte emocjonalnie, których mechanizmy obronne prowadzą je w kierunku zgodnym z wytrwałym poświęceniem rodziców. Jeżeli zaś rodzice wymagają zbyt wiele lub zbyt wcześnie, albo też potępiają dziecko nie tylko za nieakceptowane zachowanie, ale również za towarzyszące mu uczucia, myśli i fantazje, to obsesyjne i kompulsywne adaptacje ich dziecka mogą przybrać formę problematyczną.

Podsumowanie

Podsumowując, osoby o osobowości obsesyjnej i kompulsywnej to osoby które preferują myślenie i/lub działanie, aby utrzymać emocjonalne bezpieczeństwo, samoocenę i rozwiązać wewnętrzne konflikty. Procesy obronne u tych osób (odpowiednio: izolacja i anulowanie, a także reakcje upozorowane u obu grup) tłumią uczucia, pragnienia i popędy lub odwracają od nich uwagę, ale łatwo prowadzą do nieświadomego poczucia winy (z powodu wrogości) i świadomego wstydu (z powodu niedorównania standardów). Osoby z tej grypy charakteryzuje perfekcjonizm, ambiwalencja i unikanie poczucia winy poprzez odwlekanie decyzji lub impulsywne działanie.

Autor: Aneta Borowska – psycholog

Dodaj komentarz