Jak się dobieramy w pary?

Jak się dobieramy w pary?

Zjawisko koluzji w parze okiem psychoterapeuty

W gabinecie psychoterapeutycznym często słyszę: Dlaczego nie możemy się dogadać?, Czemu On/Ona mi to robi? On/Ona mnie zdradził/ła przychodzimy tu dlatego. Mamy problem z komunikacją. Często się kłócimy. Czemu On/Ona tak dużo mówi? Czemu On/Ona nic nie mówi? On/Ona nie zmywa, gotuje, prasuje,  nie spotyka się z moimi znajomymi, nie uprawia ze mną sexu?  Te i inne pytania zadają sobie Pary podczas pierwszych konsultacji. Często nie jest to pierwszy raz w ich życiu bo tak funkcjonują od wielu lat. Cierpią ale jednak decydują się być w tych związkach. Odpowiedzi udziela psychologia. Możemy znaleźć w zjawisku koluzji i nieświadomych aspektach, które kierowały nimi przy wyborze akurat tego  partnera czy partnerki. 

Czym jest zjawisko koluzji?

Koluzje można określić jako nieświadomą umowę obydwojga partnerów. Ta umowa powstaje już w czasie poszukiwania partnera, no bo w zasadzie dlaczego wybierany jest ten a nie inny? A dla tego, że poszukiwane jest w nim coś co będzie dawało poczucie zaspokojenia potrzeb i pragnień jakie nie zostały zaspokojone we wczesnych relacjach z rodzicami czy opiekunami. Dziecko w pierwszych latach swojego życia mierzy się z podstawowymi konfliktami jakie później stają się tematem koluzji w dorosłym życiu. Dotyczą one opieki, autonomi lub separacji, różnicowania i tożsamości płci. W zależności jednak od swoich doświadczeń jedni ludzie stają się bardziej progresywni w dążeniu do swoich potrzeb inni zaś regresywni. Wyjaśnię to pokrótce na przykładzie koluzji oralnej, głównym tematem związku jest opieka. Jedna z osób (progresywna) zajmuje się potrzebami tej drugiej (regresywnej) która wymaga opieki. Działa to dopóki jeden z partnerów nie będzie chciał żyć inaczej i wtedy powstaje w parze konflikt. Wtedy warto zwrócić się do psychologa lub psychoterapeuty.

Poniżej opiszę cztery możliwe zjawiska koluzji: koluzję narcystyczną, oralną, analno-sadystyczną, falliczno edypalną.

Koluzja Narcystyczna

Najważniejszym aspektem koluzji narcystycznej jest pytanie związane z tym w jakim stopniu tworząc taką parę konieczna jest rezygnacja z siebie i stopienie się w jedności z drugą osobą a w jakim stopniu mogę być sobą? Partner narcystyczny (progresywny) szuka do związku takiej osoby, która będzie go podziwiać. Już w pierwszych minutach rozmowy z narcyzem można dowiedzieć się o jego wszelkich sukcesach życiowych. Jeśli druga strona zaciekawi go to zostanie szybko zaanektowana do jego „galerii ludzi ciekawych”. Jeśli tak się stanie i te dwie osoby wejdą w związek to narcyz komplementarny (regresywny) ma w nim za zadanie uwielbiać i idealizować swojego partnera. Często są to osoby z niższym poczuciem własnej wartości, nie uważające siebie jako wartych miłości, które szukają swojej zastępczego Ja w partnerze, rezygnując w ten sposób z budowanie własnego stabilnego poczucia wartości. W związku z tym narcyz komplementarny całkowicie poświęca się swojemu partnerowi, natomiast narcyz staje się co raz bardzie zależny od jego podziwu. Narcyz stara się przed tym bronić poprzez obrażanie i niszczenie swojego partnera. Narcyz komplementarny co raz bardziej czuje się poniżony. Taka sytuacja może zaprowadzić parę do terapeuty. Natomiast ich cel na początku będzie związany z oczekiwaniem pierwotnej harmonii do której dążyli tworząc ten związek. Jednakże podczas terapii narcyz komplementarny może nauczyć budować się własne Ja nie związane z akceptacją partnera natomiast narcyz może nauczyć się, że nie musi spełniać wszelkich oczekiwań partnera.

Koluzja oralna

Zjawisko koluzji oralnej związane jest z tematem dawania sobie wzajemnej troski i opieki. Jeden z partnerów (progresywny) ma dostarczać drugiemu wszelkiej opieki jak matka, a drugi (regresywny) ma doświadczać tej bezgranicznej opieki jako dziecko. Role te mają być stałe i niezmienne. Nie bez przyczyny użyta tu jest analogia matki i dziecka ponieważ dziecko w pierwszym roku życia znajduje się w tzw. fazie oralnej gdzie doświadcza troski, opieki oraz karmienia ze strony matki. Trudności w rozwoju mogą powstać kiedy potrzeby byłe zaspakajane nadmiarowo albo w przeciwnie były cały czas frustrowane. Biorąc powyższe pod uwagę w związku powstaje rola tzw. „przybranego dziecka ” i „matki”. Przybrane dziecko, dąży do zaspokojenia swoich potrzeb, wymaga opieki i troski. Jednakże jest w nim lęk, że partner może kiedyś zechce wyjść ze swojej roli a on nie czuje możliwości wzięcia na siebie roli opiekuna. Natomiast „matka” chce mieć kogoś kim mogłaby się opiekować, odczuwa niepokój na myśl, że mogłaby być niepotrzebna. W związku z pełnieniem roli opiekuna wypiera swoje potrzeby związane z potrzebą troski. Konflikt pary pojawia się w momencie kiedy przybrane dziecko zaczyna dopuszczać do siebie możliwość, że partner może zachować się jak jego matka, która nie spełniała jego potrzeb przez co będzie piętrzył zadania przed swoim partnerem. Natomiast partner progresywny nie chcąc zidentyfikować się ze swoimi własnymi potrzebami opieki będzie tym bardziej utrzymywała partnera regresywnego w jego pozycji. Biorąc pod uwagę powyższe para pragnie poradzić sobie z tym samym problemem z fazy oralnej jednakże polaryzuje swoje zachowania. Przychodząc na terapię para chce wzmocnić zachowania progresywne u partnera „matki”. Natomiast praca polega nad tym aby oboje z partnerów mogli być czasem w pozycji progresywnej jak i regresywnej.

Koluzja analno – sadystyczna

Głównym tematem koluzji analno – sadystycznej według psychoterapii jest separacja a dokładnie pytanie na jak daleko mogę się oddalić, żeby nie zagroziło to związkowi? Ten rodzaj koluzji jest najczęstszą forma konfliktów partnerskich w naszej kulturze.

W koluzji analno – sadystycznej wyszczególnia się między innymi koluzję władca – poddany, która związana jest z wzajemnym układem pasywnego i aktywnego partnera z czego partner pasywny jest zależny i mierzy się z lękiem przed rozstaniem i porzuceniem. Natomiast aktywny chce mieć w związku władzę i autonomię. Partnerzy projektują na drugiego swoje niechciane części. Konflikt rozpoczyna się w momencie kiedy wyparte części wracają do świadomości. Rosnące lęki u partnera aktywnego powodują chęć jeszcze większego podporządkowania pasywnego, natomiast partner pasywny widzi potrzebę autonomii.

Jednym z przypadków koluzji, która nie zakłada zachowań progresywnych ani regresywnych jest walka o władzę. Każdy z partnerów chce uzyskać władzę nad drugim dla tego ciągle się atakują. Główną obawą w takiej relacji jest obawa przed porządkowaniem się oraz cofnięcie się do stadium oralnego, które opisywałam w koluzji oralnej. Walka o władzę bardzo wiąże dlatego można tak funkcjonować przez wiele lat. Jest to forma koluzji, która ciężko poddaje się terapii ze względu na to, że partnerzy nie mogą się przed sobą otworzyć w oczekiwaniu kolejnego ataku.

Ostatnią jest koluzja zazdrości i niewierności, w której ujawnia się konflikt związany z potrzebą autonomii a lękiem przed rozstaniem. Może się to wyrażać w romansie jednego z partnerów natomiast drugi będzie czuł się odpowiedzialny za utrzymanie związku przez co będzie co raz bardziej kontrolował dążącego do autonomii partnera. Powodować to będzie jeszcze większa polaryzację zachowań partnerów. Natomiast powodem głównym konfliktów jest wyparcie ze strony jednego partnerów lęku przed rozstaniem a drugiego potrzeby autonomii. Ważne tutaj jest zrozumienie przez partnerów, że uzyskanie autonomii i wolności w związku nie równa się rozstaniu.

Koluzja falliczno – edypalna

Najważniejszym aspektem koluzji falliczno – edypalnej jest temat związany z tożsamością płciową.  Nazwa związana jest z fazą falliczno – edypalną z jaką według psychologa dziecięcego mierzą się dzieci około czwartego do siódmego roku życia. Najistotniejsze w tej fazie stają się różnice pomiędzy płcią, kształtują się tu również wartości, rozwija sumienie i inne ważne aspekty rozwoju. Pary w tej koluzji największy problem mają z tym, że z rodzicem tej samej płci nie mogli się zidentyfikować ale też trudno było rozwiązać związku z rodzicem płci przeciwnej. Dobór partnera polega na tym, że kobieta utwierdza partnera w byciu męskim w a mężczyzna dzięki kobiecie może być taki męski. Zarówno kobieta i mężczyzna delegują swoje wyparte części na drugą stronę. W wypadku mężczyzn to „skłonności Pasywno kobiece” natomiast u kobiet to „własne dążenie do odgrywania „męskiej” roli”. Partnerzy sprzeciwiają się aby przyjąć swoje wyparte aspekty. Terapia w ich myśleniu ma służyć wzmocnieniu roli męskiej aby partnerka uznała jego dominację. Natomiast terapia ma służyć temu aby partnerzy mogli uwolnić się od wzajemnych oczekiwań pełnienia ról męskich przez mężczyzn oraz kobiecych przez kobiety.

Autor: Magdalena Woźniak, psychoterapeutka

Artykuł na podstawie książki „Związek dwojga psychoanaliza pary” Jurga Willego

Dodaj komentarz